Złoto alchemikow

Tak, jesteś alchemikiem i z pewnością pragniesz spełnić swoje marzenia. Ale czym jest to złoto, które próbowali stworzyć i dalej próbują alchemicy?

To nic innego jak… cel. Każdy alchemik pragnął być nieśmiertelnym, mieć niezliczone bogactwa, móc zmieniać metal w złoto. Natomiast dla dzisiejszych alchemików celem może być m.in. prowadzenie ciekawego życia, posiadanie domu, wspaniałą rodzinę albo posiadanie upragnionego samochodu. Ty też masz jakieś zachcianki, cele i marzenia. Bez względu na to, czym jest złoto, masz szansę go otrzymać.

Alchemicy starannie przygotowali się do utworzenia mikstury. Przygotowali odpowiednie składniki, dokonywali obliczeń, aż mieli w głowie cały przygotowany proces. Ale czy Ty alchemiku posiadasz zapiski, gdzie masz uwzględnione swoje plany na przyszłość? Nie?

W dzisiejszych czasach masz dostęp do niezliczonych ksiąg mądrości tzw. rozwoju osobistego. Czy tak trudno jest zapisać cel i wyobrazić go? Nie masz sił? A słyszałeś o książkach motywacyjnych?

Drogi alchemiku, dzisiaj masz lepsze warunki niż Twoi poprzednicy. Oni chcieli zmienić swoje życie, a Ty? Każda Twoja decyzja wpływa na Twoje przyszłe potencjalne życie!

Pokaż innym alchemikom, jak się robi złoto alchemików!

www.artelis.pl

ABC gentlemana

Ich znajomość ułatwia nam życie, zjednuje otoczenie i sprawia, że poradzimy sobie w każdej sytuacji – zasady savoir-vivre’u. Z francuskiego savoir-vivre oznacza po prostu sztukę życia i opiera się na kilku podstawowych zasadach, które prawdziwy gentleman musi znać.

Uprzejmość

Prawdziwy gentleman zawsze, wszędzie i wobec każdego jest uprzejmy, dzięki czemu zyskuje sympatię i szacunek otoczenia. Słowa „proszę”, „dziękuję”, „przepraszam” nie wychodzą z jego słownika i tym samym ułatwiają stosunki międzyludzkie. Podczas rozmowy uważnie słucha i niezależnie od rozmówcy mówi łagodnym i ciepłym tonem.

Uśmiech

Szczery i przyjazny uśmiech załagodzi każde nieporozumienie. Odzwierciedla nasz nastrój i nastawienie do innych ludzi. Sprzyja wytworzeniu miłej atmosfery i powoduje, że jesteśmy odbierani jako ludzie pogodni, optymistycznie nastawieni do życia.

Punktualność

Jedna z podstawowych zasad savoir-vivre’u. Prawdziwy gentleman jest bezwarunkowo punktualny- nic tak nie irytuje jak czekanie na spóźnialskiego. Jeżeli umawiamy się na ulicy lub w miejscu publicznym tolerowane spóźnienie wynosi pięć minut. Jeśli chodzi o spotkanie w interesach, rozmowę w sprawie pracy czy umówioną wizytę u lekarza to zalecane jest, aby przyjść pięć do dziesięciu minut wcześniej. Każde spóźnienie jest odbierane jako lekceważenie osoby, z którą byliśmy umówieni.

Życzliwość

Cecha ta jest niezbędnym elementem w układaniu poprawnych stosunków między ludźmi. Życzliwość to inaczej pragnienie szczęścia drugiej osoby. Również okazanie współczucia i zainteresowania. Prawdziwy gentleman jest zawsze gotowy nieść pomoc – zwłaszcza kobiecie. Podstawa to traktować innych tak jak sami chcielibyśmy być traktowani.

Dyskrecja

Gentlemana charakteryzuje dyskrecja- nie wnika w prywatne sprawy innych. Jeśli jednak jest już w nie zamieszany wyczuwa, co powinien zachować dla siebie. Proszony o zachowanie dyskrecji zawsze dotrzymuje słowa.

Lojalność

Lojalność to bardzo rzadka, ale cenna cecha charakteru. Oznacza uczciwość i rzetelność w stosunkach z innymi ludźmi. Prawdziwy gentleman jest lojalny wobec partnerki, rodziny, przyjaciół i … pracodawcy.

Angielski wstrząs

Żeby łatwiej zapamiętać zasady savoir-vivre’u Anglicy ujęli je w przewrotnym słowie IMPACT (ang. wstrząs), utworzonym od następujących wyrazów:

- Integrity – prawość
- Manners – maniery
- Personality – osobowość
- Appearance – wygląd zewnętrzny
- Considaration – wzgląd na innych
- Tact – takt.

www.all4men.pl

Zasada 80/20

Zasada 80/20 głosi, że 80% wyników wypływa tylko z 20% przyczyn, inaczej mówiąc skromniejszymi środkami i mniejszym wysiłkiem można osiągnąć większe efekty. Schemat leżący u podstaw tej zasady został odkryty w roku 1897, włoskiego ekonomistę Vilfreda Pareto.

Zasada 80/20 jest tak cenna dlatego, że idzie na przekór intuicji. Oczekujemy zwykle, że wszystkie przyczyny będą miały z grubsza taką samą wagę, że wszyscy klienci są równie cenni, że każda cząstka firmy, każdy produkt i każda złotówka przychodów ze sprzedaży jest równie dobra jak każda inna. Tymczasem jest zupełnie inaczej, opierając się na tej zasadzie należy wyodrębnić tylko najbardziej kluczowe czynniki przyczyniające się do największej ilości wyników.

kilka przykładów
- 20% produktów firmy daje jej 80% zysków
- 20% klientów przynosi nam 80% wartości sprzedaży
- 20% kryminalistów popełnia 80% przestępstw
- 20% kierowców powoduje 80% wypadków
- 20% słownictwa wystarczy by móc czytać 80% tekstów w jezyku
- 20% powierzchni dywanu przypada na 80% zużycia
- 20% ubrań nosimy przez 80% czasu
- 20% naszej pracy daje 80% efektów
- 20% naszego życia daje nam 80% szczęścia

Liczb 80 i 20 nie należy traktować jako jedyne słuszne, są one tylko najczęściej pojawiającą się w obserwacjach, równie dobrze może to być inna proporcja. Słuszne w tej zasadzie jest to, że nie zdarza się aby 100% nakładów przynosiło 100% efektów. Kierując się tą zasadą należy wyszukiwać te czynności które przynoszą największe efekty pomijając inne mniej wartościowe, optymalizując w ten sposób nasze działania.

Dlaczego powinniśmy troszczyć się o zasadę 80/20? Bez względu na to, czy zdajemy sobie z tego sprawę, czy też nie, zasada ta stosuje się do naszego życia, naszej społeczności i miejsca pracy. Zrozumienie zasady 80/20 daje nam głęboki wgląd w to, co rzeczywiście dzieje się w otaczającym nas świecie.

Jak wykorzystać zasadę pareto?

Świadomość tej zasady może być naprawdę cenną wiedzą. Pamiętaj żaden człowiek nie jest w stanie zrobić wszystkiego. Dlatego właśnie dobrze jest wybierać te rzeczy, te czynności które przynoszą najwiecej efektów. Taki optymalny wybór pozwala na osiągnięcie znacznie większych efektów, bo robimy tylko to co rzeczywiście jest potrzebne.

www.artelis.pl

Sekrety wyrastania na przywódcę

Daniel Goleman w swoim artykule opublikowanym w Harvard Business Review „Co czyni Cię przywódcą?” w sposób niezwykle precyzyjny i wiarygodny rozwiewa mity na temat przywództwa. Udowadnia on, że nie tylko IQ oraz umiejętności techniczne (czyli potocznie „znajomość fachu”), ale to inteligencja emocjonalna oraz jej składniki mają decydującą rolę w określeniu, czy ktoś jest dobrym czy złym przywódcą.

Rozpoznanie potencjalnie dobrego przywódcy to duża sztuka. W dużej mierze jest efektem obserwacji i wyczucia a nie nauki. Często zdarza się, że osoba o bardzo wysokim poziomie IQ lub o ogromnych umiejętnościach technicznych awansuje na stanowisko, na którym trzeba umieć kierować ludźmi i ponosi klęskę. Z kolei osoby o przyzwoitym poziomie IQ i solidnych umiejętnościach technicznych świetnie sprawdzają się na stanowiskach menegerskich. Dlatego też większość dużych firm zatrudnia specjalistów do opracowywania tzw. „modeli kompetencji”, aby uniknąć tego rodzaju pomyłek.

Badania Golemana i innych wykazały, że wszyscy najlepsi przywódcy mają jedną wspólną cechę – wysoki poziom inteligencji emocjonalnej. Nie oznacza to, że nie jest ważne znajomość branży czy danej dziedziny, każdy lider musi być przynajmniej dobry w tym co robi, ale badania pokazują, że nie jest to kluczowe (jest podstawą). Liczy się inteligencja emocjonalna, która składa się z pięciu podstawowych elementów.

W 1996 roku David McClelland przeprowadził badania, z których wynikło iż dział kierowników którzy mieli pewien poziom inteligencji emocjonalnej osiągały wyniki o około 20% lepsze od spodziewanych. Oto tylko jeden z powodów. Jest ich wiele, rozwijanie własnej osobowości, umiejętność motywowania, poprawa relacji z innymi i wiele innych.

Każdemu z pięciu składników inteligencji emocjonalnej można by poświęcić osobne prace a nawet pisać książki. Ponadto, każdy z tych elementów może być rozwijany, co rozwiewa mit o tym, że przywództwa nie można się nauczyć. Przywództwa można się nauczyć, bo można rozwijać inteligencję emocjonalną. Wymaga to specyficznego podejścia, gdyż to układ limbiczny (regulujący nasze uczucia, emocje i popędy) odpowiedzialny jest za elementy składowe IE. Uczciwa odpowiedź na pytanie czy przywództwa można się nauczyć brzmi zatem „tak”, ale wymaga to wiele pracy, poświęcenia i wytrwałości.

To prawda, że zdarzają się osoby, które genetycznie czy też społecznie mają bardziej rozwinięte od innych umiejętności przywódcze. W momencie zdania sobie z nich sprawy z możliwości ich rozwijania taka osobowa może stać się jednostką wybitną, czego przykładów sporo zarówno w historii jak i obecnym świecie. Są też tacy, u których te umiejętności są słabiej rozwinięte, ale w wypadku pracy nad nimi mogą doprowadzić do co najmniej zadowalających efektów. W każdym razie, zawsze opłaca się nad nimi pracować.

Jakie jest pięć składników decydujących o jakości Twojej inteligencji emocjonalnej?

1. Potrafię

Samoświadomość to w największym skrócie umiejętność rozpoznawania i rozumienia własnych nastrojów (także ich źródła), impulsów i emocji oraz ich wpływu na inne osoby (co za tym idzie relacje międzyosobowe i efektywność pracy). Cechy charakterystyczne tej cechy to przede wszystkim wiara w siebie (silne poczucie własnej wartości), realistyczna samoocena oraz autoironiczne poczucie humoru.

2. Jestem panem swoich emocji

Samokontrola to zdolność panowania nad emocjami, popędami, nastrojami i ich niszczącym efektem czego rezultatem jest np. umiejętność wstrzymywania się od pochopnych, zainspirowanych emocjami ocen. Dobrze rozwinięta ta cecha przejawia się prawością i szlachetnością, otwartością na zmiany czy swobodą w sytuacji niejasności.

3. Zróbmy to lepiej

Motywacja, zamiłowanie do pracy nie tylko ze względu na pieniądze czy pozycję, entuzjazm i wytrwałość w dążeniu do realizacji wyznaczonych celów. Przejawia się ambicją, optymizmem nawet w obliczu porażki, oddaniem firmie czy organizacji.

4. Nie jestem pępkiem świata

Empatia to z kolei zdolność rozumienia emocji innych ludzi oraz umiejętność ich traktowania zgodnie z ich emocjonalnymi reakcjami. Przejawia się ona np. gotowością promowania w organizacji talentów, wrażliwością na różnice kulturowe, życzliwością wobec klientów i odbiorców.

5. Chodźcie za mną

Umiejętności społeczne to celowa życzliwość, łatwość nawiązywania kontaktów, biegłość w zarządzaniu relacjami, znajdywanie płaszczyzny porozumienia i budowanie dobrych stosunków. Przejawia się ona skutecznością kierowaniu zmianą, darem przekonywania, umiejętnością tworzenia i kierowania zespołem po to aby skłonić ludzi do podążania w obranym przez nas kierunku.

Dowiedz się więcej

Już teraz wiesz co w dużym stopniu decyduje o Twoich umiejętnościach przywódczych. Poświęć kilkanaście minut na zanalizowanie swojej osobowości pod tym kątem. Rozwijaj swoje umiejętności przywódcze i codziennie bądź lepszym.

www.lideruj.pl

Jak osiągnąć sukces osobisty?

Czy sukces to spełnienie naszych marzeń? Jak osiągnąć sukces osobisty? Jak go zmierzyć?

Ile wymiarów ma sukces?

Sukces ma wiele wymiarów, to pewne. Dla każdego z nas może oznaczać przecież coś innego. Skąd wywodzi się nasz sukces? Jak go zmierzyć? Czy sukces to spełnienie oczekiwań otoczenia, pokładanych w nas nadziei, a może naszych własnych marzeń?

Kasia, studentka z Poznania chciałaby dobrze zdać egzaminy i uzyskać stypendium, Kazimierz, rolnik z Janowa marzy o nowym kombajnie i dobrych plonach w tym roku, Jan z Krakowa marzy o zakupie dwóch samochodów dostawczych, a Paulina z Wrocławia o poznaniu miłości swojego życia.

Czy sukces zależy od pozycji społecznej?

Co jest miernikiem sukcesu osobistego, sukcesu w związku, czy realizowanego wspólnie projektu? Już na samo to pytanie odpowiedź nie jest prosta. Mówiąc ogólnie o osiągnięciu sukcesu osobistego myślimy o zdrowiu, szczęściu, pieniądzach, miłości, rodzinie, realizacji marzeń.

Każdy z nas jednak te życzenia odczyta inaczej. Zależą one od planowanych przez nas celów, naszych aspiracji, marzeń, wymagań, nastawienia do życia, pozycji społecznej, dochodów, stopy życiowej, a nawet samopoczucia, czy chwilowego nastroju.

Jaką miarą mierzyć sukces?

Jak więc zmierzyć sukces, skoro może przybierać on tyle znaczeń, tyle barw i postaci?

Ewa z Gdyni, mama piątki dzieci, marzy o pomocy domowej, Henryk, nauczyciel z Kielc o dobrej edukacji swoich dwóch synów, Anna z Warszawy o małym dworku wśród brzóz, Ryszard o ekspansji swojej firmy na nowe rynki europejskie. Dla każdej z tych osób marzenia mają inną miarę.

Czy sukces wywodzi się z naszych marzeń?

Czy jednak spełnienie naszych drobnych, codziennych marzeń będzie dla nas wyznacznikiem osiągnięcia sukcesu?

Przypuśćmy, że Ewa zatrudni pomoc domową do dzieci, że opłaty nie będą jej spędzać snu z powiek, a nawet, że będzie miała nieco więcej czasu dla siebie. Czy Ewa osiągnęła sukces? Czy Ewa czuje się spełniona? Na twarzy Ewy maluje się lekka konsternacja. No, nie… Ewa chciałaby jeszcze pójść do pracy i jeśli już nie realizować się zawodowo, to chociaż wspomóc skromny, domowy budżet. Przy licznej rodzinie, zawsze jest wiele potrzeb i wydatków, tłumaczy swoje skromne aspiracje Ewa.

Mały krok na drodze do sukcesu…

Jeśli Jan otrzyma kredyt i kupi samochody dostawcze, o których teraz marzy, czy to już będzie sukces? Znowu lekka konsternacja. Nie… to jeszcze nie sukces, to mały krok na drodze do sukcesu. Teraz Jan mierzy dalej, aby firma rozwijała się i przynosiła konkretne zyski.

Kiedy osiągamy sukces?

Sukces, o którym marzymy zmienia się wraz z miejscem, w którym teraz jesteśmy. Zmienia się wraz z punktem widzenia, z którego patrzymy. Zmienia się wraz z obserwacją innych.

Bo osiągnąć sukces osobisty?, nie znaczy tylko spełnić swoje drobne, codzienne marzenia. W ich miejsce pojawią się nowe, większe, następne. To dobrze, bo zawsze musimy wytyczać nowe cele. To daje siłę i chęć do działania. Daje motywację, nadaje sens naszemu życiu.

Miernikiem osiągnięcia sukcesu jest też spełnienie nadziei, pokładanych w nas przez rodziców, przyjaciół, współpracowników, szefów, partnera. Jest mieszanką naszych własnych marzeń, które komponujemy z wymaganiami i oczekiwaniami otoczenia oraz kanonami sukcesu, funkcjonującymi w naszym otoczeniu i środowisku.

Teraz jasno już widzimy, że sukces nie jest czymś na zawsze określonym. Jest pewnym naszym celem, który chwilowo możemy osiągnąć. Bywa też zaskoczeniem, jeżeli uda nam się spełnić oczekiwania społeczne zgodnie z obowiązującymi w naszych czasach kanonami sukcesu. Bywa też zyskaną niespodziewanie chwilą popularności lub sławy, jeśli własną pracą i talentami uda nam się przekroczyć bariery przeciętności.

www.Artelis.pl

Jedna odpowiedź do “Success”

  1. lancia powiedział/a

    bardzo ciekawe teksty! do drogowskazów dla tych zorientowanych na sukces warto też dorzucić wskazówaki Mr Teda: http://www.ted.com/index.php/talks/richard_st_john_s_8_secrets_of_success.html – polecam!

Dodaj komentarz